Blog Fonmoney Polska

Wszystko o przelewach pieniężnych i doładowaniach telefonów

Polscy emigranci w Wielkiej Brytanii.

 Według brytyjskiego urzędu statycznego ONS w Wielkiej Brytani w 2013 roku żyło 726 000 Polaków. Polonia w Zjednoczonym Królestwie jest jedną z większych, zaraz po USA, Niemczech, Brazylii, Francji i Kandzie. Polacy osiadają nie tylko w metropoliach takich jak Londyn, Birmingham czy Glasgow, ale też w małych miasteczkach oraz wsiach. Ostatnia duża fala emigracji z Polski miała miejsce po 2004 roku, czyli po wejściu Polski do Unii Europejskiej. Część osób regularnie wyjeżdża na prace sezonowe, po skończeniu których wraca z powrotem do kraju. Jednak bardzo dużo ludzi emigrowało z Polski na stałe. W Wielkiej Brytanii zapuszczają korzenie, zakładają rodziny i rzadko kiedy myślą o powrocie do kraju nad Wisłą. Mimo to prawie każdy ma jeszcze jakąś rodzinę i bliskich, a nawet przyjaciół w Polsce i stara się utrzymywać z nimi regularny kontakt. W dobie Internetu jest to dużo prostsze i szybsze niż kiedyś. Rownież komunikowanie się przez telefon wciąż jest bardzo popularne. Wielu klientów Fonmoney mieszka w Anglii, Szkocji czy Walii i oprócz tamtejszych komórek, wciąż korzysta z polskich sieci, które łatwo i szybko mogą doładować przez nasz serwis. Naturalnym zjawiskiem jest także rozwój polskich usług: sklepy z rodzimą żywnością i produktami, polscy lekarze, fryzjerzy, hydraulicy, ślusarze, opiekunki do dzieci, czy też restauracje, serwujące tradycyjne polskie dania. Jednak pomimo wszechobecnego języka polskiego na angielskich ulicach oraz łatwego dostępu do praktycznie wszystkich polskich usługodawców, tęsknota za ojczyzną dotyka każdego emigranta. Z czasem się zmniejsza, ale pamięć o kraju przodków nie wygasa, a wręcz jest pięlegnowana, także przez następne pokolenia. Dzieci chodzą do polskich szkół, gdzie uczą się czytać i pisać w języku Mickiewicza, poznają historię i geografię Rzeczpospolitej Polskiej. Poza tym Polacy bardzo chętnie kultywują polskie tradycje, które dają namiastkę ojczyzny za granicą. Wyniki prowadzonych w Anglii badań potwierdzają dużą wagę, jaką emigranci przywiązują do tego, co się dzieje w ojczyźnie, śledząc portale internetowe czy oglądając polską telewizję. Również bardzo popularne są urlopy w ojczyźnie. Gdzież znajdziemy piękniejsze jeziora niż na Mazurach i Suwalszczyźnie? A wędrówki po naszych malowniczych Tatrach, Bieszczadach czy Beskidach na długo utrwalają się w pamięci.

[caption id="attachment_536" align="aligncenter" width="300"]723225b9eb7a5b Foto: Thinkstock[/caption]

Jednak czasem nadchodzi chwila, która zmusza nas do zastanowienia się nad dalszym pobytem na obczyźnie albo powrotem do kraju. Podjęcie decyzji nie zawsze jest łatwe, zwłaszcza gdy w uszach brzmią słowa znanego socjologa Richarda Sennetta: „Dręczyć nas może poczucie, że nie udało się nam uczynić życia spójną całością, że nie stworzyliśmy niczego cennego, że dryfowaliśmy zamiast naprawdę żyć. Że ta podróż nie ma celu i nie ma końca“.

Niezależnie od podjętej decyzji, warto pamiętać, że emigracja ma też zalety. Oprócz względów finansowych można zdobyć cenne doświadczenie, nauczyć się języka angielskiego (i innych), a także poznać różnorodne kultury i tradycje. I na szczęście Wielka Brytania nie leży na końcu świata. Po dwu- czy trzygodzinnym locie szczęśliwie możemy postawić stopę na polskiej ziemi.